Umowa na czas określony, a szanse na kredyt

Umowa na czas określony, a szanse na kredyt

Masz umowę na czas określony i chcesz wziąć kredyt? To możliwe. Sprawdź, jak banki patrzą na takie zatrudnienie i co wpływa na decyzję kredytową.

Stabilność zatrudnienia oczami banku

Dla banku najważniejsze jest to, czy wnioskodawca będzie w stanie spłacać raty bez opóźnień. Nie chodzi o tytuł umowy, ale o przewidywalność dochodów i ciągłość pracy. Umowa na czas nieokreślony od lat jest postrzegana jako bezpieczna forma zatrudnienia, bo nie ma w niej określonego terminu zakończenia.

Z kolei umowa na czas określony to dla banku pewien sygnał: kontrakt kiedyś się kończy, więc trzeba sprawdzić, co dalej. Instytucje finansowe analizują, jak długo klient pracuje u obecnego pracodawcy, ile jeszcze potrwa aktualna umowa oraz czy były wcześniej podobne kontrakty. Jeśli dana osoba od lat pracuje w jednym miejscu i regularnie przedłużano jej umowy, zyskuje dodatkowe punkty w oczach analityków.

Czy umowa terminowa przekreśla szansę na kredyt?

Nie, to mit. Kredyt gotówkowy lub kredyt hipoteczny można uzyskać także przy umowie terminowej. Trzeba jednak udowodnić bankowi, że źródło dochodu jest stałe i stabilne, nawet jeśli formalnie ma datę końcową.

Przykład z życia? Pan Łukasz z Gdańska pracuje od trzech lat jako inżynier w tej samej firmie, zmieniając jedynie terminy umów. Jego obecna umowa obowiązuje jeszcze przez dziewięć miesięcy. Bank po przeanalizowaniu historii zatrudnienia i przedstawieniu oświadczenia od pracodawcy o planowanym przedłużeniu kontraktu, zaakceptował jego wniosek o kredyt hipoteczny na 300 tysięcy złotych.

Zdolność kredytowa na pierwszym planie

Forma umowy nie jest jedynym kryterium przy rozpatrywaniu wniosku. Największe znaczenie ma zdolność kredytowa, czyli to, ile pieniędzy zostaje po odliczeniu wszystkich stałych wydatków. Liczy się wysokość dochodu, regularność wpływów, inne zobowiązania i liczba osób w gospodarstwie domowym. Do tego dochodzi historia kredytowa – bank sprawdza, czy w przeszłości nie było problemów ze spłatą rat.

Zdarza się, że osoba na umowie terminowej z wysokim dochodem i bez żadnych kredytów zostanie oceniona lepiej niż ktoś z umową bezterminową i licznymi ratami. Banki analizują każdy przypadek indywidualnie, ale szukają jednego: ciągłości i bezpieczeństwa finansowego.

Długość trwania umowy a decyzja banku

Istotny jest czas obowiązywania umowy. W większości przypadków banki oczekują, że aktualna umowa będzie ważna jeszcze przez co najmniej trzy do sześciu miesięcy od dnia złożenia wniosku. Najlepiej, jeśli sięga jeszcze dalej – na przykład o rok lub dłużej.

Niektóre banki proszą też o dodatkowe zaświadczenie od pracodawcy z informacją, że umowa zostanie przedłużona. Taki dokument może przechylić szalę na korzyść klienta. Instytucja ma wtedy większą pewność, że dochody nie znikną po zakończeniu obecnej umowy.

Różnice między kredytem hipotecznym a gotówkowym

Banki inaczej podchodzą do wniosków w zależności od rodzaju kredytu. Przy kredycie hipotecznym analizują dokładniej każdy szczegół, bo kwota zobowiązania jest wysoka, a okres spłaty długi. Osoby z umową na czas określony mogą zostać poproszone o wyższy wkład własny, sięgający minimum 20%, lub dodatkowe zabezpieczenia, jak współkredytobiorca.

W przypadku kredytu gotówkowego, który z reguły opiewa na mniejsze kwoty i krótszy okres, procedura bywa mniej rozbudowana. Jeśli dochód jest wystarczająco wysoki, a umowa obowiązuje przez czas spłaty zobowiązania, szanse na pozytywną decyzję są całkiem realne.

Alternatywy i rozwiązania wspomagające

Osoby z umową terminową mają więcej możliwości, niż się wydaje. Banki biorą pod uwagę również inne formy dochodu – np. z tytułu umowy zlecenia, działalności gospodarczej, najmu lub alimentów, pod warunkiem, że są udokumentowane i regularne.

Rozsądnym krokiem jest też złożenie wniosku wspólnie z osobą, która ma dochód oparty na umowie bezterminowej. To może poprawić ogólny obraz zdolności kredytowej. Taki układ stosuje wielu klientów, którzy chcą uzyskać wyższy kredyt, np. na zakup mieszkania z partnerem.

Co mówią statystyki i eksperci?

Z danych Związku Banków Polskich wynika, że w 2023 roku prawie 18% kredytów hipotecznych zostało udzielonych osobom na umowie terminowej. To pokazuje, że banki nie zamykają się na takich klientów, ale potrzebują solidnych argumentów, by podjąć pozytywną decyzję.

Eksperci z firm pośrednictwa finansowego – NOTUS i Expander – potwierdzają, że branża zatrudnienia też ma znaczenie. Pracownicy IT, medycyny czy finansów, nawet na umowach czasowych, są traktowani jako mniej ryzykowni. Przykład: osoba pracująca jako analityk danych w międzynarodowej firmie, z trzyletnim stażem i umową wygasającą za dziewięć miesięcy, często otrzymuje kredyt bez większych przeszkód – właśnie ze względu na stabilną sytuację zawodową.

Nie umowa, a stabilność i historia zatrudnienia decydują o przyznaniu kredytu

Największe znaczenie ma to, czy dochód jest regularny i czy osoba pracuje w jednym miejscu przez dłuższy czas. Umowa na czas określony nie przekreśla szans na kredyt gotówkowy ani kredyt hipoteczny, o ile spełnione są pozostałe warunki.

Bank nie oczekuje perfekcji, ale spójnych i wiarygodnych danych. Ci, którzy dobrze przygotują dokumenty, udowodnią ciągłość zatrudnienia i pokażą przewidywalność dochodu, mają realną szansę na finansowanie. Warto o tym pamiętać, zanim padnie decyzja: „poczekam, aż dostanę umowę na stałe”. W wielu przypadkach wcale nie trzeba czekać.

Jacek Grudniewski
Ekspert portalu Kredytypozyczki.com