Kredyt hipoteczny z rodzicami to sposób na zwiększenie zdolności kredytowej, który interesuje głównie młode osoby chcące kupić swoje pierwsze mieszkanie. Wspólny wniosek z mamą lub tatą może otworzyć drzwi do wyższego finansowania, ale niesie też odpowiedzialność. W tym artykule omawiamy zasady działania takiego kredytu, jego plusy, minusy i sytuacje, w których warto go rozważyć.
Na czym polega kredyt hipoteczny z rodzicami?
Kredyt hipoteczny z rodzicami to zobowiązanie zaciągane wspólnie z jednym lub obojgiem rodziców. Najczęściej chodzi o to, aby ich dochody pomogły zwiększyć zdolność kredytową dziecka. Bank bierze wtedy pod uwagę łączny dochód wszystkich osób wpisanych do umowy – bez względu na to, kto faktycznie będzie spłacał raty.
W praktyce wygląda to tak: jeśli dwudziestopięciolatek, który dopiero rozpoczął pracę, nie jest w stanie samodzielnie dostać kredytu na mieszkanie, dołączenie do wniosku np. pracującej mamy lub ojca z emeryturą może zmienić decyzję banku na pozytywną. Taki układ działa podobnie jak wspólny kredyt z partnerem – ale w tym przypadku z osobą z najbliższej rodziny.
Dlaczego młodzi decydują się na kredyt z rodzicami?
Pierwsze mieszkanie to często marzenie, które trudno spełnić bez wsparcia. Kredyt hipoteczny z rodzicami to rozwiązanie dla tych, którzy nie osiągają jeszcze wystarczającego dochodu, mają zbyt krótki staż pracy lub dopiero rozpoczynają karierę zawodową.
Wysokie ceny mieszkań i wymagania banków sprawiają, że samodzielne zdobycie finansowania bywa trudne. Dołączenie do wniosku osoby z ustabilizowaną sytuacją finansową daje większe szanse na pozytywną decyzję kredytową. Takie rozwiązanie to nie tylko szansa na szybszy start, ale też dowód rodzinnego wsparcia i wspólnego działania.
Zalety kredytu hipotecznego z rodzicami
Największą korzyścią takiego rozwiązania jest zwiększenie zdolności kredytowej. Dochód rodzica – bez względu na to, czy pochodzi z pensji, emerytury, czy działalności gospodarczej – wpływa na to, jak bank oceni możliwości spłaty zobowiązania. Dzięki temu można uzyskać wyższy kredyt lub kredyt na lepszych warunkach.
Wspólny kredyt daje też większe szanse na pozytywną decyzję bez konieczności zbierania większego wkładu własnego. Dla młodych, którzy dopiero się usamodzielniają, to realna szansa na start w dorosłość. W wielu rodzinach taki kredyt traktowany jest jako inwestycja w przyszłość dziecka – nawet jeśli formalnie nie rodzic będzie mieszkał w danym lokalu.
Ryzyko i zobowiązania – o czym trzeba wiedzieć
Wspólny kredyt to nie tylko korzyści. Rodzice, podpisując umowę, stają się współodpowiedzialni za całość zobowiązania. Jeśli syn lub córka przestaną spłacać raty, bank zgłosi się także do nich. To oznacza pełną odpowiedzialność – zarówno formalną, jak i finansową.
Taka decyzja wymaga pełnej przejrzystości w relacjach i wzajemnego zaufania. Warto wcześniej porozmawiać o wszystkich scenariuszach – również tych trudniejszych, np. utracie pracy, rozstaniu z partnerem czy zmianie planów mieszkaniowych. Wspólna umowa kredytowa wiąże na długie lata, a jej zerwanie nie jest proste ani szybkie.
Wpływ wieku rodziców na decyzję kredytową banku
Wiek współkredytobiorców ma znaczenie. Banki zwracają uwagę na to, ile lat będzie mieć najstarsza osoba w chwili spłaty ostatniej raty. Jeśli rodzic ma 60 lat, a kredyt planowany jest na 25 lat, instytucja może nie zgodzić się na taki okres. Wówczas kredyt będzie krótszy, a rata – wyższa.
Trzeba też pamiętać, że nie każdy dochód emerytalny zostanie uznany za wystarczający. Jeśli jest niski, bank może ograniczyć wpływ tej części dochodu na zdolność kredytową. Dlatego przed złożeniem wniosku dobrze jest sprawdzić, jak poszczególne banki podchodzą do takich sytuacji – nie każdy traktuje je jednakowo.
Własność nieruchomości a udział rodziców
Jeśli rodzice są wpisani jako współkredytobiorcy, stają się też – najczęściej – współwłaścicielami mieszkania. Chyba że zostanie to inaczej uregulowane, np. przez akt darowizny lub rozdzielność majątkową. Taki układ formalny wiąże się z konkretnymi konsekwencjami.
W praktyce bywa to kłopotliwe przy sprzedaży mieszkania lub dziedziczeniu. Jeśli po latach dziecko będzie chciało sprzedać nieruchomość, potrzebna będzie zgoda wszystkich współwłaścicieli – również tych, którzy nie mieszkają już w lokalu. Takie sytuacje występują często w rodzinach, w których nie wszystko zostało wcześniej dokładnie ustalone.
Czy można później „usunąć” rodzica z kredytu?
Po jakimś czasie wiele osób zastanawia się, czy da się kontynuować spłatę bez udziału rodzica. Teoretycznie jest to możliwe, ale wymaga spełnienia konkretnych warunków. Bank musi uznać, że dziecko ma samodzielną zdolność kredytową. Jeśli tak się nie stanie – rodzic pozostaje współkredytobiorcą do końca umowy.
Innym rozwiązaniem bywa refinansowanie, czyli przeniesienie kredytu do innego banku i podpisanie nowej umowy. To jednak wiąże się z dodatkowymi kosztami i koniecznością pozytywnej oceny zdolności kredytowej na nowo. Taki krok warto podjąć dopiero wtedy, gdy dochody pozwalają już samodzielnie unieść ciężar kredytu.
Dla kogo to rozwiązanie będzie najlepsze?
Kredyt hipoteczny z rodzicami sprawdzi się w sytuacjach, gdy młoda osoba nie może jeszcze w pełni samodzielnie sfinansować zakupu mieszkania. To dobre rozwiązanie dla tych, którzy mają dobre relacje z rodzicami, wspólne cele i jasno określone zasady. Taki kredyt pozwala szybciej rozpocząć samodzielne życie, ale wymaga rozsądnego podejścia i świadomości konsekwencji.
Zanim podejmiesz decyzję, dobrze jest porozmawiać z niezależnym ekspertem kredytowym. Taka rozmowa pomoże przeanalizować dostępne opcje, oszacować ryzyko i przygotować się do procesu, który wiąże ludzi bardziej niż sama umowa z bankiem.
Jacek Grudniewski
Ekspert portalu Kredytypozyczki.com